Miłosierna Ciocia Ola

W 1962r. w katastrofie samolotu zginął mój Tatuś i osierocił szóstkę dzieci. Najstarszy Marek miał 20 lat, najmłodsza Ania – 9. Ja – czwarta w kolejności, kończyłam wówczas szkołę podstawową. Nasza Mamusia po tej tragedii nie umiała się podźwignąć. Kolejnym ciosem była dla niej tragiczna śmierć syna Marka. Schorowana, zmarła w 1967r. Ciocia Ola zaczęła się opiekować nami już po śmierci Taty, a gdy zabrakło…