Matka Boga uzdrowiła moją nogę

W marcu 2004 roku, poszedłem na sanki i zjeżdżając, złamałem nogę. Z wielkim trudem dotarłem do domu. Mama zawiozła mnie do szpitala, gdzie nastawiono nogę i założono mi gips, ustaliliśmy z lekarzem wizytę kontrolną po czym wróciliśmy do domu. Podczas kolejnych dni noga bardzo mnie bolała, pojechaliśmy na wizytę kontrolną, wykonano mi prześwietlenie, z którego wynikało że noga nie zrasta się właściwie i niezbędna będzie dość kłopotliwa i bolesna, operacja skręcania śrubami…